"Rewers" nagrodzony w Seattle:  
  "Rewers" w reżyserii Borysa Lankosza, wyprodukowany w zeszłym roku przez Studio KADR, otrzymał Główną Nagrodę Jury dla Nowego Reżysera na zakończonym w niedzielę Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Seattle.

 
  "Rewers" z sukcesem osiągnął ambitny cel opowiedzenia poruszającej i głęboko ludzkiej historii miłości, rodziny i lojalności w brutalnej, powojennej Warszawie. Reżyserowi udało się już w debiutanckim filmie przekazać bardzo spójną stylistycznie wizję, bez straty dla pokazanych na ekranie postaci, historii ani gry aktorskiej - napisało Jury w uzasadnieniu.

 

 
  Stworzony w 1976 roku Festiwal w Seattle prezentuje nowatorskie, wysoko oceniane kino z całego świata. Prestiżowa sekcja Nowi Reżyserzy odkrywa co roku obiecujących filmowców i pokazuje ich dokonania.

 

 
  Zdobycie się na śmiech ze Stalina zajęło Polakom aż 60 lat. W "Rewersie" konwencjonalne rozumienie moralności postawione jest na głowie - pisze w recenzji filmu Dan Bilefsky z New York Times i przytacza słowa Borysa Lankosza: "Do niedawna Polacy traktowali okres stalinizmu bardzo serio, wręcz patetycznie. A tak naprawdę ludzie starali się w tych bardzo trudnych warunkach żyć normalnie: śmiali się, pili, słuchali jazzu, kochali się i czasem nawet zabijali..."

 

 
  W programie Festiwalu znalazły się dwa inne produkcje KADR-u. Zrekonstruowane cyfrowo filmy "Pociąg" (1959) i "Matka Joanna od Aniołów" (1961) w reżyserii Jerzego Kawalerowicza umieszczono w sekcji Prezentacje Archiwalne, obok takich oscarowych tytułów, jak "Na nabrzeżach" Elia Kazana i "West Side Story" Roberta Wise'a i Jerome'a Robbinsa.