Baby są jakieś inne  
 

Noc. Jedzie dwóch facetów samochodem i gada o babach. O babach - jak je dziś widzą - w domu, rodzinie, łóżku, kiblu, w pracy, sporcie, sądzie, polityce, na ulicy; we wszystkich sferach życia; w sprawach dużych i małostkach... - bohater "Dnia świra", Adam Miauczyński napisał scenariusz "Baby są jakieś inne", a Marek Koterski zamierza kręcić według niego film, ze zdjęciami hollywoodzkiego operatora Jerzego Zielińskiego.

 
 

Lecz jeśli ktoś oczekuje w kinie filmu, to niech nie idzie na to, bo "Baby..." to antyfilm: to tylko dwóch facetów jedzie nocą i gada na baby, że - choć przyszło im być z nimi - nie da się z nimi żyć, że jest z nimi jak w ringu, że baby ich nienawidzą, oni sami ich nienawidzą; są silniejsze, są mądrzejsze i się mądrzą, a poza tym - co najgorsze - grają bez zasad. Że przez nie same kłopoty... Skrajne kłopoty z bab ręki nie omijają zresztą w filmie i facetów. Więc naprawdę nie radzimy.

 
 

Zdjęcia planowane są na wrzesień i październik 2010, w okolicach Łodzi i Warszawy.

 
 


Scenariusz
MAREK KOTERSKI/ ADAM MIAUCZYŃSKI

Reżyseria
MAREK KOTERSKI

Zdjęcia
JERZY ZIELIŃSKI

Kierownictwo Produkcji
JÓZEF JAROSZ

Scenografia
PRZEMYSŁAW KOWALSKI

Kostiumy
JUSTYNA STOLARZ

Charakteryzacja
IZABELA ANDRYS, KATARZYNA TWARDOCH

 
 


W rolach głównych:

Adam Woronowicz
Robert Więckiewicz
Małgorzata Bogdańska

PRODUCENCI
Jerzy Kapuściński, Wojciech Kabarowski
Studio Filmowe KADR